Podczas wrześniowej wizyty Benedykta XVI w Londynie (18.IX) doszło do niepokojących protestów ze strony muzułmanów, a konkretnie organizacji "Muslims against Crusades". Protestujący nieśli transparenty o treści takiej jak "Jezus jest zły" i wykrzykiwali obelgi w stronę papieża, nazywając go między innymi "szatanem". Wydarzenie to, zostało opisane tylko przez nieliczne niszowe portale, natomiast w polskich mediach nie pojawiła się o nim żadna wzmianka.
Muzułmanie stanowią największą mniejszość religijną w Wielkiej Brytanii. Sam Londyn zamieszkiwany jest przez 700 tys. wyznawców Islamu, co stanowi aż 10%. W tej sytuacji nie trudno o spory na tle religijnym. Zdarzało się, że niewidomi z psami-przewodnikami zostawali wypraszani z autobusów przez muzułmańskich kierowców ze względu na to, że pies jest istotą nieczystą.
S. Huntington w "Wojnie Cywilizacji" przytacza następujące słowa B. Lewisa "Stajemy obecnie wobec takich nastrojów, które daleko wykraczają poza poziom spraw i problemów oraz poziom rządów, które podejmują te problemy. To nie jest już zderzenie cywilizacji ale prawdziwa irracjonalna reakcja odwiecznych rywali judeochrześcijańskiego dziedzictwa i naszej świeckiej teraźniejszości i ekspansji obu elementów."
Należy zadać sobie istotne pytanie czy dalsza wspólegzystencja wielu kultur w jednym miejscu może mieć nadal miejsce, czy w przyszłości nie przerodzi się w poważniejszy konflikt?
Michalina Rachelska
I rok Stosunki Międzynarodowe.
wtorek, 26 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz